Magia Instagrama kontra rzeczywistość. 3 wiralowe hity na porost włosów okiem trychologa
Każdego dnia algorytm Instagrama podrzuca Ci „magiczne” sposoby na szybszy porost włosów lub poprawę ich kondycji? Od pocierania włosów cebulą, poprzez mycie ich mąką żytnią, a skończywszy na domowych peelingach z kawy lub z cukru. Czy stosowanie takich internetowych hitów ma jakikolwiek sens? Czy to naprawdę sprawi, że włosy będą wyraźnie gęstsze, gładsze i zyskają zdrowy blask, a ich wzrost wyraźnie przyspieszy? Oto, co na ten temat myśli trycholog Pani Simona Serafin z Kliniki Serafin Med Club w Gliwicach.
Cebula na włosy – czy ta tradycyjna metoda ma sens w nowoczesnej pielęgnacji?
Naturalna pielęgnacja włosów bez wątpienia zyskuje na popularności. Drogeryjne kosmetyki, pełne sztucznych składników, coraz chętniej zastępujemy tym, co znajduje się w naszej kuchni – ziołami, przyprawami czy innymi produktami spożywczymi. Jednym ze sposobów naturalnej pielęgnacji włosów, stosowanym już przez nasze babcie, jest wcieranie w nie soku z cebuli. Warzywo to rzeczywiście mieści w sobie bogactwo składników odżywczych. W bulwie cebuli znajdziemy m.in. witaminy z grupy B, witaminę C, A, E oraz K, wapń, cynk, żelazo, magnez, selen i potas, a także działające przeciwbakteryjnie i przeciwgrzybiczo związki siarki. Mogłoby się zatem wydawać, że sok z cebuli to wręcz idealny specyfik do pielęgnacji włosów, który dostarczając im niezbędnych składników sprawi, że pasma staną się gęstsze, gładsze i bardziej lśniące oraz że będą szybciej rosnąć. Co na ten temat mówią jednak trycholodzy?
Domowe metody na porost włosów, w tym np. promowane w social mediach wcierki z cebuli, bazują na składnikach, które potencjalnie mają korzystny wpływ na włosy. Nie jest on jednak na tyle znaczący, by regularne stosowanie tego typu metod miało większy sens. Warto pamiętać, że składniki występujące w wyciśniętym z soku z cebuli i tak nie przenikną w głąb cebulek włosowych. Ponadto drażniące działanie soku z cebuli może wywołać silne podrażnienie i przesuszenie skóry głowy, co ostatecznie przyniesie efekt odwrotny do zamierzonego. W profesjonalnych terapiach trychologicznych stawiamy na metody, które pokonując barierę naskórkową, mają realną szansę wpłynąć na kondycję skóry głowy i włosów, wzmacniając je i ograniczając wypadanie, takie jak peelingi trychologiczne, mezoterapia igłowa skóry głowy czy osocze bogatopłytkowe – wyjaśnia Simona Serafin, trycholog z Kliniki Serafin Med Club w Gliwicach.

Mycie włosów mąką żytnią – hit czy kit?
Wiodący polscy influencerzy włosowi na każdym kroku przestrzegają nas przed chemią w szamponach, wskazując konkretne składniki jako szkodliwe dla włosów. Na cenzurowanym znalazły się już m.in. SLS, silikony, parabeny czy formaldehydy. Co internetowi włosomaniacy proponują zamiast drogeryjnego kosmetyku? Od jakiegoś czasu bardzo popularnym trendem stało się mycie włosów…mąką żytnią. I owszem, nasze babcie stosowały ten trik do odświeżania fryzury, jednak robiły to w czasach, kiedy szampony w formie, jaką znamy obecnie, były po prostu niedostępne. Czy przejmowanie metod pielęgnacji sprzed 100 lat, w dobie powszechnego dostępu do rozmaitych kosmetyków do włosów, to dobry pomysł?
Mąka żytnia zawiera w swoim składzie skrobię, która absorbuje tłuszcz. Działa więc podobnie jak suchy szampon, odświeżając włosy. Nie możemy jej jednak traktować jako substytutu szamponu i stosować regularnie. Skrobią nigdy nie domyjemy bowiem skóry głowy. Mało tego, niewypłukane drobinki mąki mogą blokować ujścia mieszków włosowych, skutkując ich zatkaniem i rozwojem stanu zapalnego, a także nieprzyjaznej skórze głowy flory bakteryjnej. Dzisiejszy rynek kosmetyczny obfituje w produkty całkowicie naturalne, które są pozbawione kontrowersyjnych czy zakazanych składników, a jednocześnie doskonale spełniają swoją funkcję myjącą. Nie jest to więc wybór na zasadzie „chemia” albo produkt z kuchennej szafki. Producenci kosmetyków do włosów potrafią dziś łączyć naturalne składniki z nowoczesnymi formułami – wyjaśnia trycholog Simona Serafin.

Peelingi cukrowe i kawowe – wsparcie porostu włosów czy szkodliwy trend?
W pielęgnacji ciała peelingi cukrowe i kawowe są już znane od lat i potrafią przynieść wymierne korzyści w postaci gładszej, jędrniejszej i bardziej nawilżonej skóry. Inaczej jest jednak w przypadku skóry głowy – znacznie bardziej delikatnej i podatnej na podrażnienia. Na Instagramie możemy znaleźć masę rolek, w których dziewczyny dodają drobinki cukru lub kawy do swoich ulubionych szamponów, a następnie tak sporządzoną „miksturę” wcierają w skórę głowy. Czy takie działanie jest rzeczywiście korzystne dla naszych włosów? Zapytaliśmy o to specjalistę.
Trycholog Simona Serafin z Serafin Med Club w Gliwicach zaleca, aby podchodzić do tego internetowego trendu z dużą ostrożnością. Dlaczego?
Ostre krawędzie kryształków cukru mogą powodować mikrourazy i dotkliwe podrażnienia delikatnego naskórka. Z kolei kawa – podobnie jak wcześniej wspomniana mąka – to prosta droga do kłopotów. Jej drobinki mogą zatykać ujścia mieszków włosowych, co w najgorszym scenariuszu prowadzi do stanów zapalnych, a skutki takich domowych eksperymentów bywają opłakane – wyjaśnia ekspertka.
Zamiast ryzykować, zdecydowanie lepiej zainwestować w profesjonalny peeling trychologiczny przeprowadzony w warunkach gabinetowych. W Serafin Med Club taki zabieg jest filarem świadomej pielęgnacji.
Istotą właściwie przeprowadzonego peelingu trychologicznego jest delikatna eksfoliacja i usunięcie mikrozanieczyszczeń za pomocą indywidualnie dobranych kwasów lub enzymów, co sprzyja naturalnej odnowie skóry, bez niebezpieczeństwa, że dojdzie do jej mechanicznego uszkodzenia. Dokładne oczyszczenie mieszków włosowych z nadmiaru sebum i martwego naskórka ułatwia wchłanianie składników aktywnych, przygotowując tym samym łodygi włosów i skórę głowy do dalszych etapów terapii – tłumaczy Pani Simona.
Skuteczne sposoby na porost włosów – dlaczego bardziej opłaca się zaufać specjalistom?
Opisane przykłady jasno pokazują, że zamiast eksperymentować z produktami spożywczymi, lepiej oddać się w ręce fachowców, którzy o pielęgnacji włosów wiedzą wszystko! Jeśli więc szukasz profesjonalnej pomocy i skutecznych rozwiązań, dobry trycholog Katowice w Serafin Med Club dobierze terapię oraz preparaty trychologiczne idealnie dopasowane do Twoich potrzeb. Profesjonalizm, z jakim eksperci tej kliniki podchodzą do każdego przypadku potwierdzają liczne pozytywne opinie usatysfakcjonowanych pacjentów.
To właśnie to ogromne zaangażowanie w codzienną pracę sprawia, że gabinet trychologiczny Gliwice k. Katowic cieszy się tak dobrą renomą. Każdy przeprowadzony zabieg dopasowany do konkretnych potrzeb – niezależnie, czy pacjent boryka się ze skórą głowy ze skłonnością do przetłuszczania czy nadmiernie wrażliwą. Serafin Med Club to połączenie eksperckiej wiedzy z wysokiej klasy preparatami trychologicznymi. Synergia tych dwóch składowych zapewnia efekty, jakich nie da żadna domowa metoda pielęgnacji.



Opublikuj komentarz